Mówisz video, myślisz video. Wiesz, że chodzi o film. Rzadziej się myśli o roli dźwięku. A jest to niezwykle ważne podczas wywiadów czy innych nagrań w których wypowiada się człowiek. Jakość w tym przypadku ma bardzo duże znaczenie.

Jestem zdania, że jakiś kadr filmowy jest lepszy niż żaden. Nie zawsze musi być idealny. Może on być nawet przypadkowy, jeżeli przedstawia istotną scenę dla video lub filmu. Ale dźwięk to zupełnie inna historia. Dźwięk po prostu powinien być dobry. Nawet dobre nagranie ze słabym audio jest po prostu słabe. A słabe nagranie z dobrym audio da się oglądać.

Przester Twój wróg

Czego więc unikać. Przede wszystkim przesteru. O zgrozo. Przester Twój wróg. Jeżeli masz nagranie, gdzie słupki audio w programie do edycji w ogóle się nie poruszają to jest problem. O tyle duży, że mało da się coś z tym zrobić. Dlatego lepiej nagrywać ciszej niż na granicy wykresu. Jak dla mnie idealnym wskaźnikiem jest przedział w zakresie -12 do -9 dB. Oczywiście nie zawsze ma się warunki, żeby tak dokładnie kontrolować poziomy dźwięku. Warto jednak wyrobić sobie nawyk ciągłego zerkania na wykres audio na ekranie kamery. Bardzo pomaga.

Drugim wrogiem jest wiatr i wszelkie dźwięki, których nie sposób przewidzieć. Zdarzają się. W najmniej oczekiwanym momencie. Jeżeli masz wystarczająco czasu na obróbkę, warto oswoić się z programem do edycji dźwięku. Pewne rzeczy da się poprawić,, zwłaszcza jeżeli jest to jednostajny dźwięk niezakłócający całego pasma audio. Warto nad tym popracować ponieważ nasz wysiłek będzie nagrodzony zmniejszeniem problemu.

Ale jak wszędzie, nie zawsze się wszystko da. Sam pamiętam sytuację, kiedy w ważnym momencie wywiadu ni z tego ni z owego w studio otworzyła się winda (tak winda w studio filmowym). I to nie byle jaka winda, bo historyczna z ciężkimi, przesuwanymi drzwiami. Nie było możliwości powtórki wypowiedzi. Trzeba było improwizować. Mimo wielu zabiegów, winda w nagraniu pozostała. To też ma swój urok.

Możesz ją posłuchać w filmie pełnometrażowym. Zapraszam – naprawdę dobra historia

Film A Night On Milwaukee Ave

Na ratunek

Jak temu wszystkiemu zaradzić? Jest wiele sposobów i jak zwykle w takiej sytuacji odsyłam do Youtube, gdzie wiele mądrych głów opowiada o skutecznych sposobach i dobrych mikrofonach. Polecam szukać tutoriali po angielsku, jest ich po prostu więcej.

Jeżeli warunki pozwalają stosuj mikrofon krawatowy lub mikrofon na tyczce. Nie jest złym pomysłem nagrywać ścieżki audio na kilku różnych nośnikach. Zawsze masz tzw. backup. Przezorny czyli ubezpieczony. Co do mikrofonów krawatowych to ogólna zasada mówi, że te z kablem w cenie bez kabla będą jakościowo lepsze. Innymi słowy jeżeli masz budżet 200 zł to nie inwestuj w pierwszy lepszy zestaw bezprzewodowy. Kup ten przewodowy, nawet jeśli za każdym razem przed wywiadem przez 10 minut będziesz rozplątywać niekończący się kabel. One już tak mają. Im lepiej je zwiniesz, tym bardziej są splątane.

Nie zawsze jest jednak czas na dokładne rozłożenie systemu audio i idealnie rozplątanie sześciometrowego kabla. Trzeba nagrać na już, na teraz i do tego jesteś sam. Pomocą służą wtedy mikrofony montowane na kamerze. Jaki wybrać? Najdroższy? Niekoniecznie. Niech to będzie Twoje zadanie domowe.

Co wybrać?

Kilka rad pomocnych przy mikrofonach instalowanych na kamerze. Warto mieć taki, który włącza się razem z kamerą. Do tego taki, który czerpie energię prosto z kamery. Podczas nagrań gdy musisz kontrolować wiele parametrów, nie potrzebujesz dodatkowo myśleć czy masz naładowane baterie w mikrofonie. On ma po prostu działać.

Warto też pamiętać, że nagrywając w warunkach gdzie jesteś pewien, że nie będzie wiatru, nie nakładaj na mikrofon zbędnych gąbek czy zdechłych kotów (tak, dokładnie – zdechłych kotów – w terminologii filmowej ten futrzany pokrowiec na mikrofon chroniący przed wiatrem nazywa się dead cat). Jeżeli masz możliwość wykonania testu audio, zrób go. Dobrze jest też mieć przy sobie słuchawki. I oczywiście sprawdzać parametry audio na wyświetlaczu kamery. Za dużo? Z czasem nabierzesz wprawy. Trening czyni mistrza.

Podsumowując – pamiętaj, że nagrywany dźwięk w filmie jest niezwykle istotny. Jeżeli zamierzasz wykorzystać go w projekcie, to postaraj się przede wszystkim, aby nie był przesterowany. To zawsze będzie przeszkadzać. Dobrze jest też znać się z jednym z programów do obróbki dźwięku ponieważ może Ci uratować skórę. Warto też o ile warunki pozwalają stosować kilka nośników audio do tej samej ścieżki. Mając dźwięk zawsze można dograć dodatkowe video. Mając video bez dźwięku, który jest potrzebny – trzeba improwizować, a to zabiera dużo cennego czasu. Powodzenia!

Rafał Muskała
Categories: Blog