Minimalizm w świecie filmu to słowo ciężkie do przełknięcia. Nowy sprzęt jest jak narkotyk. Nigdy nie masz go dość. Filmowcy to jeden z tych typów osobowości, którzy ciągle kupują – niezależnie od posiadanych funduszy. Jeżeli nie kupują to godzinami przeglądają w internecie nowinki, które chcieliby kupić. Bo łatwiej jest coś kupić niż nauczyć się obsługi tego co jest w szafie. Dlatego z trudem przychodzi mi napisać, żeby się ograniczyć. Ale spróbujmy. Wszyscy

Zakładam, że jeśli zajmujesz się filmem masz więcej niż jeden plecak. Jesteś wręcz kolekcjonerem toreb i plecaków. I wszystko w tych torbach i plecakach jest potrzebne. Nie przeczę. Nigdy przecież nie wiadomo co może się zepsuć. Ale zrób eksperyment. Odłóż na bok tylko te rzeczy, które byłyby przydatne na planie daleko od domu, a ty możesz wziąć jedynie 10 kilogramową walizkę do samolotu. Zastanów się dobrze, bo wybór pewnie będzie ciężki. Spróbuj. Udało się?

Oczywiście test jest bardzo ogólnikowy. Zdaję sobie z tego sprawę – światła, statywy, niezliczona ilość akcesoriów – to wszystko waży. Ale tu chodzi o wojskową selekcję. 10 kilogramów, które miałyby zapewnić absolutne minimum po drugiej stronie globu. I co? Nie da się?

Ma być dużo

Przez lata pracy na planie filmów dokumentalnych nauczyłem się, że można się sprzętowo spakować do małej Hondy. I tak rzeczywiście było. I radziliśmy sobie. A jeśli czegoś nie było, improwizowaliśmy, szukając rozwiązania problemu.

Tę wiedzę staram się wykorzystywać dzisiaj. Nie mam 18 kołowej ciężarówki choć często odnoszę wrażenie, że ludzie z którymi pracuje spodziewaliby się po mnie właśnie takiego pojazdu. Ma być przecież dużo – dron wielkości motoru, światła w pudłach wielkości windy. Tylko po co? Bo są bardziej wytrzymałe? Bo mogą więcej?

Technologia dziś tak poszła do przodu, że mniej znaczy więcej. Światła, kamery, baterie czy drony. To wszystko uległo znacznemu pomniejszeniu. Dlatego jak zawsze zachęcam do eksperymentów. Do analizy, czy ta duża torba rzeczywiście musi być taka duża. Czasem musi. Ale czasem da się z niej coś odłożyć na półkę.

Rafał Muskała

Foto: Free-Photos from Pixabay